poniedziałek, 16 listopada 2015

lakiero-mania #2


Dzisiaj kolejna odsłona cyklu "lakiero-mania Secret Garden". W pierwszym wpisie pokazałam Wam 4 nowe buteleczki, które już w tym miesiącu przetestowałam: 
*Dwa kolory od NYC- to moja pierwsza przygoda z tą firmą i nie ostatnia, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Kolory piękne, pędzelek bardzo fajny- płaski i szeroki, nie zostawia smug i świetnie się rozprowadza. 
*Magnetyczny od Sally Hansen- długo polowałam na metaliczny lakier, w końcu skusiłam się na ciemną zieleń, a wzór magnesu w paseczki. Miałam świetną zabawę przy malowaniu, jednak trzeba uważać, żeby nie dotknąć magnesem paznokcia. Swój lakier zamówiłam na stronie Kosmetyki z Ameryki za niecałe 7 zł- fajna cena i jakość ;) 
*Ostatnia nowość z pierwszego postu to błyszczący Manhattan- tylko jeden mały zawód, sądziłam, że będzie bardziej krył, musiałam nałożyć 3 warstwy. Nadrabia błyskiem ;) 
Przez ten miesiąc do kolekcji dołączyły jeszcze dwa nowe kolory- wanilia (chociaż to jeszcze nie jest ten idealny odcień) i fioletowy z błyszczącymi drobinkami:
*Pierwszy od AllePaznokcie- uwielbiam od nich lakiery, pędzelek świetny: płaski i gruby, trwałość też bardzo dobra. 
*Błyszczące cudo od Black Prince- polowałam na niego dosyć długo, pięknie się błyszczy na paznokciu fioletowymi i różnymi odcieniami złota- magiczny :) 
Działałam również ze wzorkami na Halloween, pojawił się Jack Skellington i 'wesoła' dynia :D 


wtorek, 10 listopada 2015

Błyszcząca sukienka z odcięciem...


Słoneczna jesień to jedna z najpiękniejszy pór roku. A sukienka z falbaną odcinaną poniżej bioder chodziła za mną już od bardzo dawna, swoją znalazłam na stronie Sugarfree i jestem nią zachwycona, delikatnie się błyszczy, a przy tym jest z lekko grubszego materiału, dzięki czemu idealnie sprawdza się jesienią, a i zimą nie zostanie zapomniana. Do tego (bardzo dobrze ;p ) już Wam znany szary futrzak i nowe- ulubione botki :) Dodatki w dzisiejszej stylizacji to dwie białe bransoletki, kryształki z krzyżykiem to model Elley, a biała z zawieszką pieska Cruciverba Bijoux do tego mała, bordowa torebeczka z frędzlami ;) Ostatnio mam straszną ochotę na sukienki i spódniczki, w mojej szafie cały czas pojawiają się tego typu nowości, a Wy macie teraz na coś szczególną ochotę ? ;) 






 Sukienka Sugarfree    Kamizelka Aliexpress    Botki CCC    Torebka Lovelywholesale    
Bransoletki Elley Cruciverba Bijoux





sobota, 7 listopada 2015

Resibo... krem pod oczy


 Posty kosmetyczne to na blogu coraz częściej publikowane wpisy. W dzisiejszym chciałam Wam zaprezentować krem pod oczy marki Resibo
Gdy paczka dotarła do mnie, już samo opakowanie zrobiło na mnie wielkie wrażenie, a nie mamy się co oszukiwać, wygląd odgrywa sporą rolę, świetne pionowe, okrągłe pudełko, ekologiczne. Wewnątrz znajdowała się buteleczka z kremem. 
Kolejnym plusem jest buteleczka z pompką, która w znacznym stopniu ułatwia aplikację kremu. 
Od otrzymania paczki minęły nie całe dwa tygodnie, używałam go od tego czasu codziennie, oczywiście na noc. Naprawdę czuć i widać efekty, skóra pod oczami w znacznym stopni zrobiła się gładsza, lekkie cienie zniknęły, jest jeszcze bardziej odżywiona. Krem ma bardzo fajną konsystencję, jest idealnie rzadki, przez co perfekcyjnie się rozprowadza, nie powoduje grudek, a do tego cudownie pachnie.
Krem pod oczy od Resibo to jeden z najlepszych produktów pielęgnacyjnych do twarzy z jakim miała kontakt, do tego wszystkiego w 96% jest stworzony z naturalnych składników. 
Z pewnością powrócę do produktów tej marki.