poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Happy Birthday to me! ...


Happy Birthday to me! Tak mogę rozpocząć dzisiejszy post. Jako, że należę do osób, które obchodzą, każde święta, dzisiaj chciałam podzielić się tym z Wami. 29 sierpień, czyli moje 23 urodzinki ;)
Prezentowana stylizacja, to mój tegoroczny urodzinowy look. Sukieneczka koronkowa, którą udało mi się upolować na wyprzedażach połączona z minimalnymi dodatkami. Tj. malutkim puzderkiem, sandałkami w delikatnym odcieniu szarości i klasycznym zegarkiem Mockberg. Dużą rolę odgrywa tu także mocny odcień pomadki (Wibo- Million dollars lips ).




 Sukienka ZARA    Sandałki LU Boo    Torebka Mohito    Zegarek Mockberg



czwartek, 25 sierpnia 2016

Koszula z szerokimi rękawami ...



Cześć Robaczki! Jak Wam mija druga połowa sierpnia? Ja już dawno zapomniałam o swoim czerwcowym urlopie, a przy sporym nadmiarze pracy czas leci mi nieubłaganie.Dzisiejszy zestaw, to połączenie jeansu z jedną z moich ciekawszych koszul, upolowałam ją podczas zimowych wyprzedaży, a teraz idealnie sprawuje się w mniej upalne dni. Uwielbiam jej szerokie rękawy, jest przez to bardzo przewiewa i oryginalna ;)
Dodatki w dzisiejszym look-u to klasyczne okularki przeciwsłoneczne od eOkulary, zestaw trzech bransoletek autorstwa Iwony Piecuch i oczywiście zegarek Mockberg.
Całość dopełniają kapelusz, który podebrałam mojemu Jackowi i espadryle na koturnie od Mohito :)





Jeansy, Koszula Pull&Bear    Espadryle Mohito    Torebka Fabiola    Kapelusz H&M    
Zegarek Mockberg    Bransoletki Iwona Piecuch    Okulary eOkulary





niedziela, 21 sierpnia 2016

lakiero- mania #21 I Love Nail Polish...


Dzisiejsza odsłona 'lakiero- mani Secret Garden jest dla mnie wyjątkowa. O lakierach od I love Nail Polish marzyłam od bardzo bardzo dawna, możliwość przetestowania kilku kolorów była (i nadal jest) wielką radością.
Olbrzymie wrażenie zrobiło na mnie już samo opakowanie. Lakiery przyszły prosto z Las Vegas, w subtelnym czarnym pudełku, wewnątrz znajdowało się pięć pudełeczek owiniętych bibułką.
Lakiery ILNP to niesamowite błyskotki, holograficzne czy metaliczne, i nie tylko,wariacje. Do mojej kolekcji dołączyło pięć cudownych kolorków:
* Cameo 
* Happily ever after
* Manor House
* Brilliance
* Mountain View
Pierwszy to Cameo zmienia kolory niczym kameleon, ma w sobie niesamowicie delikatną drobinkę. W zależności od światła, na paznokciach mamy różowy, zielony, żółty kolor. Kolejny to Happily Ever After holograficzny lakier ze srebrną drobinką. Na paznokciu mieni się niesamowicie, do końca nie wiadomo czy jest on srebrny czy różowy odcień. Trzeci, czyli Manor House, najdelikatniejszy z całej piątki, mogę nawet powiedzieć, że wręcz przeźroczysty, jednak drobinka, która odbija prawie każdy kolor tęczy, sprawia, że staje się on bardzo subtelny. Już przed ostatni to Brillance, czyli lakier który bardziej jest topem. Ja go właśnie w taki sposób postanowiłam Wam pokazać, wykorzystałam do tego bazowy kolor od Cuccio, jednak przy nałożeniu 2-3 warstw staje się całkowicie kryjący. Ostatnia buteleczka to Mountain View, czyli głęboka zieleń, prawie czarna, oczywiście z drobinkami.
Jestem szczerze zachwycona lakierami również od strony technicznej. Po pierwsze są bardzo długotrwałe, trzymają się na paznokciu ponad tydzień (przy normalnym funkcjonowaniu), a do tego drobinki, które są w praktyczniej każdej buteleczce schodzą z paznokcia bez żadnego problemu- co jest ogromnym plusem.

A Wam który kolor ILNP spodobał się najbardziej?? :)