środa, 25 grudnia 2019

Czerwona sukienka


Kochani! Mamy sam środek świąt, dlatego ja przychodzę do Was z szybkim postem i pomysłem na świąteczny look.  Dzsiaj szybko, zwięźle i na temat ;) Czerwona, plisowana sukienka od SheIn w połączeniu z błyszczącymi rajstopami od Gabriella! Jak Wam się podoba taki look?






 Sukienka SheIn    Rajstop Gabriella      Szpilki Gino Rossi 



piątek, 20 grudnia 2019

Miasto nocą w świątecznych światłach


Kochani, też jesteście tego zdania, że światełka w okresie świątecznym są magiczne? Uważam, że miasto oświetlone w ten sposób jest przepiękne i rekompensuje tym tymczasowy brak śniegu. Chociaż zima bez śniegu staje się z roku na rok normalnością, to nadal mi go brakuje. A Wam?
Dzisiejsze zdjęcia wykonałyśmy kilka dni temu, zaraz po tym jak świąteczna iluminacja została włączona!
W dzisiejszej stylizacji same nowości. Brązowy baranek z SheIn widzieliście już wcześniej, ale idealnie sprawdza się właśnie podczas takiej zimy, jaką aktualnie mamy. Dobrałam do niego dłuższy, beżowy golf z FemmeLuxe, który oryginalnie jest sukienką, jednak wykorzystałam go jako sweter do spodni i podarte, krótsze jeansy, również z tego samego sklepu. Wisienką w dzisiejszej stylizacji są botki z wężowym motywem. No miłość od pierwszego wejrzenia! Wygodne i w mój ulubiony motyw- czego chcieć więcej? :) Botki dostaniecie oczywiście na Gemre, a ten model dostępny jest w jaśniejszej wersji kolorystycznej i klasyczne, czarne :)
Kochani, dajcie koniecznie znać, czy też lubicie, świąteczne oświetlenie miasta :)

Fot. Kinga Wolak





 Sweter Jeansy FEMMELUXE    Botki Gemre    Płaszcz SheIn    Torebka Fiorelli 





czwartek, 19 grudnia 2019

Lily Lolo - nowości kosmetyczne


Cześć Kochani! Dzisiaj dla małej odmiany chciałam Wam pokazać jakie nowości miałam ostatnio przyjemność testować.
Paczuszka z kosmetykami Lily Lolo przyszła do mnie pod koniec listopada, testowałam podkład przez kilkanaście dni, żeby móc Wam powiedzieć coś więcej na jego temat. Po pierwsze podkład jest sypki! tak, sypki! do tego z filtrem UV. Mineralny podkład w 100% naturalny. Bardzo byłam ciekawa jak zachowa się na mojej cerze. I powiem Wam to samo, jak po pierwszym użyciu, jak oglądacie mój instagram to dobrze wiecie, to jest czysta magia! Podkład niesamowicie nakłada się na cerę i tak samo wygląda. Możecie nakładać go warstwami, aby otrzymać mocniejsze krycie, ale najważniejsze jest to, aby przygotować do niego twarz, nakładając krem nawilżający. Dziewczyny podkład trzyma mi się na twarzy spokojnie ponad 6h. Wg. mnie to naprawdę długo, potem wymaga małego pociągnięcia ponownie pędzlem. A nakładacie go specjalnym pędzlem Super Kabuki, który idealnie rozprowadza produkt na twarzy. Dla mnie bomba i niekwestionowane odkrycie tego roku :)




W paczce oprócz podkładu i specjalnego do niego pędzla, była również mgiełka utrwalająca makijaż. Dla mnie trwałość makijażu jest bardzo ważna, do tej pory miałam dwie mgiełki, które jednak nie podołały swojemu zadaniu. Po kilku zastosowaniach mgiełka MakeupMist jest naprawdę dobra. Ostatnim produktem jest podwójny prasowany róż do policzków. Ja zdecydowałam się na opcję w pomarańczowych odcieniach - Colorista, ale przyznam Wam, że jest bardzo, ale to bardzo delikatny, trzeba go trochę więcej nałożyć, co w ogóle nie wpływa na jego prezentację.
Podsumowując, kosmetyki Lily Lolo od dawna chciałam przetestować, chciałam sama sprawdzić i potwierdzić wiele opinii które czytałam na ich temat. Z czystym sercem mogę Wam polecić zarówno podkład jak i róż. Rewelacja!