sobota, 23 maja 2015

Zegarki Deja vu


Zegarek to taki nieodłączny element moich stylizacji, uwielbiam je, dlatego nie posiadam jednego ;) Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować mój najnowszy nabytek, zestaw zegarków Deja vu
Od kiedy odkryłam tę firmę stałam się fanką jej twórców, a także kreatywności jaką można się wykazać przy tworzeniu własnego, idealnego modelu. 
Całość takiego zestawu zegarków Deja vu składa się z dwóch skórzanych pasków, tarczy zegarka, a także ozdobnych pierścieni.
Mój zestaw to połączenie ulubionych kolorów, a także małe szaleństwo ze zwierzęcym motywem. Zdecydowałam się na paski w kolorze bladego różu i jasnego czerwonego, z pozłacanym zapięciem, na którym znajduje się delikatne logo marki, tarcze są przeróżne, a poznacie je bliżej w postach ze stylizacjami :) 
Do każdego zestawu dołączona jest specjalna igiełka i podkładki ułatwiające Nam tworzenie własnych modeli zegarków. Dla mnie to niesamowita zabawa, mogę poczuć się jak projektantka ;) Zakładam, dokładam i przekładam tarcze i paski mantrując idealny zestaw do swoich stylizacji ;) 




środa, 20 maja 2015

'Nothing is boring'...


Ostatnio bardzo lubię te spodnie, cały czas je meczę ;) Dzisiejszy look jest luźny idealny na ciepłe wiosenne dni. Do białych spodni i kurtki jeansowej od BonPrix, która stała się niezbędnym elementem w mojej szafie, dobrałam świetny t-shirt od Grey & Blue. Niby zwykła koszulka, a jednak napis na środku nadaje jej oryginalności. Jako typowa 'okularnica' na letnie, ciepłe dni mam odpowiednie kolory i kształty oprawek. Dzisiaj wybrałam czerwone, okrągłe od Kodano, które rozweselają stonowaną całość. Dodatki to gumowe peep toe od BOOCI, które również non stop zakładam i waniliowa Fabiola ;) Biżuteria to oczywiście bransoletki z kamieni od Iwony Piecuch (błękitny zestaw), a także przeźroczyste maleństwo od Elley i beżowo brązowa od I love handmade.

Zapraszam Was KOCHANI do wzięcia udziału w konkursie organizowanym razem z Bransoletkowa Magia- do wygrania dowolnie wybrany komplet z 3 bransoletek!! :)  (klikamy w grafikę na dole, zgłoszenia zostawiamy na FB) 













niedziela, 17 maja 2015

Lambre- Pastelle- manicuire...


Jak już wspomniałam w poprzednim wpisie, przygotowałam dla Was pierwszy post manicure. Nie jestem manikiurzystą czy też inną specjalistką w tej dziedzinie, jednak uwielbiam malować pazurki i tworzyć wzorki. Jestem tym typem kobiety, która wyjdzie z domu bez makijażu jednak bez umalowanych paznokci ani rusz ;) Od dzisiaj na blogu systematycznie będą pojawiać się posty z nowościami lakierowymi czy nowymi wzorkami ;) 
A teraz przejdźmy do sedna dzisiejszego dnia. Pastele nosimy nie tylko na odzieży, ale też na paznokciach. Moje dwa landrynkowe kolory pochodzą z najnowszej kolekcji marki LAMBRE - PASTELLE
Lakiery marki Lambre poznaliście u mnie na blogu już wcześniej (tutaj), wszystkie przychodzą w cudownych pudełeczkach. Kolekcja Pastelle dostosowała nawet to- pudełeczka są w śliczne wzorki, przypominają dziecięce rysunki. Zawartość jest iście cukierkowa. Pierwszy odcień żółtego- Sunny Yellow i drugi odcień różu- Paradaise Pink. Lakiery mają bardzo fajną konsystencję, nie są rzadkie. Pędzelek- jest twardszy jednak nie wpływa to na jego jakość, bardzo fajnie się nim maluje. Już jedna warstwa lakieru pokrywa całą płytkę paznokcia. 
Poniżej oprócz propozycji dwóch lakierów Lambre znajdziecie ich propozycję w innej formie niż ta tradycyjna. Żółte frensh manicuire z jednym pełnym paznokciem i pudrowo różowe serduszka z domieszką bieli i brokatu. 
Czekam na Wasze opinie :)