niedziela, 29 kwietnia 2012

maybe inspirations?




Witam Was, w ten jakże piękny, słoneczny i gorący dzień. Kurcze nie lubię, nie lubię niedziel, nie wiem czemu. Dzisiaj post z miksem inspiracji jakie mi tylko wpadły po myszkę;p
Czemu tak jest, że zawsze dowiaduję się o tych ważnych, a może i najważniejszych rzeczach na końcu? i okazuje się, że już za późno...
W piątek było zakończenie roku, oczywiście prawie płakałam, kurczę, najlepsze lata w liceum a tu już koniec. Potem wypad z dziewczynami, no i wieczorem grill, z najlepszymi osobami, naprawdę, choć niektórych brakowało, ale w szkole wszystko jest inaczej, a po niej, wszyscy zachowują się normalnie, nie ma rywalizacji itp, wszyscy się po prostu bawią. Dziękuję Wam za to :* Teraz matura, także odezwę się do Was na Fb ;)




środa, 25 kwietnia 2012

someday...


"Żeby otworzyć nowy rozdział, najpierw trzeba zamknąć stary" ja właśnie to zrobiłam, choć wiem, że zawsze będę żałować, że nie wykorzystałam swojej szansy, jednak teraz jest mi ona nie potrzebna. W pewnym sensie czuję z tego powodu ulgę....  




niedziela, 22 kwietnia 2012

It's you, it's you, it's all for you....


Witam Was kochane;) Wreszcie trafiłam na świetną pogodę podczas zdjęć;) Bardzo mnie to ucieszyło, choć mam lekki mętlik w głowie. Nawet nie wiecie jak osoba, która chcąc czy nie chcąc odegrała w Twoim życiu jakąś rolę, potrafi wpłynąć na .. wszystko. Sama nie wiem co się dzieje... A tak odbijając od tego, to już w piątek zakończenie roku a potem największy stres w moim życiu---> matura. Chyba zawsze tak jest, jak się już przywiążesz do jakiś osób, to trzeba się z nimi rozstać. Przypieczętowaniem tych świetnych tygodni, miesięcy i lat spędzonych w liceum była wycieczka do Częstochowy.
Do następnego