sobota, 10 czerwca 2017

Minimalizm- sukienka Massimo Dutti...


Za oknami upał, jednak wieczory bywają chłodne. Dlatego niezbędne jest wtedy okrycie wierzchnie. Do prążkowanej sukienki dobrałam cieniutki, beżowy trencz. Sukienka to jeden z moich zimowych łupów na wyprzedaży, dorwałam ją u siebie w sklepie po naprawdę atrakcyjnej cenie, a jest idealna na każdą okazję i porę roku.
W dzisiejszym look-u postawiłam na 100%-ową prostotę i minimalizm, zero biżuterii, tylko okulary przeciwsłoneczne od eOkulary, które swoją wielkością i kolorem robią dużo dla całości i torebeczka, którą przywiozłam z Anglii. Cały wyjazd nie obył się bez zakupów w Primark, skąd też pochodzi, a jest przeurocza, gdyż można zmniejszać ilość kieszeni :)
A Wy co sądzicie o takim minimalizmie?





 Sukienka Massimo Dutti    Trencz H&M    Sandałki CCC    Okulary eOkulary    Torebka Primark 



8 komentarzy:

  1. świetna sukienka :)
    obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna sukienka. Mam bardzo podobną tylko że z zamkiem na dekolcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna prostota!
    Takie proste rozwiązania bardzo Ci służą, bo nie przyćmiewają Twojej delikatnej urody!

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie Ci w tej sukience! klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie tak czasem popatrzeć wstecz, jak z biegiem lat uczymy się siebie i nasz styl ewoluuje :)
    Czasem mniej, znaczy więcej i to doskonale się sprawdza w Twoim dzisiejszym wydaniu kochana :) ta sukienka układa się świetnie, ale przy innej figurze pewnie już takiego efektu by nie było.

    udanego weekendu :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)