czwartek, 21 czerwca 2012

Every heart has a story...

.. to tell.


Hej wszystkim:) Pierwszy raz od bardzo dawna w okresie wielkich wyprzedaży nie wyruszyłam (jeszcze) na Wielkie Łowy. Tylko raz po spodnie, na które polowałam już od dawna. W niedzielę wybieram się ze znajomymi na koncert w ramach "Lata z Radiem", podczas którego wystąpi Andrzej Piaseczny (którego uwielbiam) i Enej, także zapowiada się świetnie. Oj i muszę Wam powiedzieć, że skończyłam "Śniadanie u Tiffany'ego" i szczerze, to spodziewałam się czegoś innego, nie wiem czy lepszego czy po prostu historii miłosnej, do których już mnie niektóre książki przyzwyczaiły. 














Skirt: Stradivarius
Shirt: H&M
Sweater: Bershka
Bag: Atmosphere
Shoes: H&M
Ring: Allegro
Belt: No Name
Neckalce: House

50 komentarzy:

  1. ładny zestaw ;) bardzo mi się podoba ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny blog, jestem pod wrażeniem
    zapraszam też do mnie colorsplace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. oglądałam "Śniadanie..." i mi się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny zestaw :)
    sweterek i pierścionek meega <3

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny zestaw, czekam na te spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ażurowe sweterki, fajnie :) Śniadanie u Tiffany'ego to faktycznie inna historia miłosna, dwoje utrzymanków (żigolak i "dama do towarzystwa") zakochują się w sobie. Wolę film, ma w sobie urok dzięki Andrey, którą uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterek bardzo fajny. No i fryzura również;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie narzutki! Świetnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam Cię na letnią wyprzedaż szafy na blogu
    http://www.lovexmoschino.blogspot.com
    New Look, Zara, H&M, ASOS i inne już od 8zł.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. oh wyprzedaże, sama bym się wybrała, :D aa piaska też lubię, mam do niego sentyment

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny sweterek i spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądasz :) piękny warkocz! a co do "Śniadania u Tiffany'ego" to powiem Ci, że to jeden z moich ulubionych filmów, uuuwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale slicznie narzutka i nie tylkO:)
    zapraszam seredcznie do mnie niebawem nowy post;)

    http://vixen1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny outfit. zauroczyła mnie piosenka Nory Jones !
    ŚWIETNA figura ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. ładnie to wygląda. Bo zobaczeniu filmu bardzo chce przeczytać "Śniadanie u Tiffaniego". Spodziewałaś się czegoś innego, ale rozumiem, że zaskoczenie książką jednak pozytywne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama nie wiem, chyba liczyłam na historię miłosną w trochę innym wydaniu;p
      ale tak, film muszę zobaczyć:)

      Usuń
  17. ja zrobiłam sobie liste tego co musze kupić podczas wyprzedaży i zamierzam sie jej trzymac!

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie wyglądasz, też lubię piaska :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. swietny swetr no i warkocz ! ;p
    Zapraszam http://aleeexsmile. blogspot.com/ * - trochę o Euro, z innej, dziewczęcej perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  20. ja 'Śniadanie..' bardzo lubię :) a sweterek to Ty masz cudny! :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za miły komentarz :) świetny pierścionek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękny sweterek i pierścionek ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Sweterek boski.
    ogólnie podoba mi się u Ciebie:)

    Obserwuje i zapraszam do Mnie :)
    www.natalia-szymurska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ogólnie bardzo ładnie, śliczny warkocz, cudny sweterek, jedyne co tak średnio do mnie przemawia to sandałki... takie trochę niskie :))

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny zestaw! luźny, wakacyjny, niewymuszony. bardzo mi się podoba. a fryzura jest mistrzowska :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wolno zmarnować okazji!
    Trzeba wyruszyć na wyprzedażowe łowy;]
    Piękna fryzurka <3
    Masz niesamowicie przykuwającą uwagę naturalność. WoW!
    + Obserwujemy!

    OdpowiedzUsuń
  27. to leć na sklepy póki Ci jeszcze wszystkiego nie wykupili;D ja też muszę;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny outfit i piękna fryzura ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny kardigan :*
    ja po przeczytaniu "Śniadania" nie mogę oglądać ekranizacji. Chociaż Audrey to mój ideał kobiecości, to książkową Holly wyobrażałam sobie zuuupełnie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudnie wyglądasz!Najlepszy jest ten kardigan!
    Zapraszam serdecznie!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny blog

    zapraszam do mnie :)
    http://welcomehome7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo sodobała mi sie Twoja narzutka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)